Zioła na wyciągnięcie ręki

Obecnie, coraz częściej, hodujemy zioła samodzielnie. Niektórzy twierdzą, że najlepszym rozwiązaniem w tej kwestii jest hodowla doniczkowa, dzięki której zachowamy pełnię smaku i zapachu naszych ziół. Jeśli jednak mamy do dyspozycji niewielką działkę, czy ogródek przydomowy, możemy nasz ziołowy ogród wyprowadzić na zewnątrz.

Najpierw winniśmy zastanowić się, jakie zioła chcemy uprawiać. Do najpopularniejszych należą rozmaryn, oregano, bazylia oraz mięta; wybór jednak mamy spory. Jeśli już dokonamy wyboru gatunkowego, wydzielmy odpowiedni do naszych potrzeb teren (standardem jest 6 metrów szerokości na 1,5 metra długości).

Większość ziół należy najpierw wysiać do płytkich doniczek, a dopiero potem, już w formie sadzonek, przesadzić do naszego ogródka (wysiewu dokonujemy pod koniec zimy, aby sadzonki były gotowe na wiosnę). Mamy jednak i takie zioła, jak: anyż, kolendra, czy koper, które wysiewamy bezpośrednio do gleby. Uprawa ziół nie jest pracochłonna.

Najważniejsze jest dbanie o odpowiednią wilgotność gleby.